Strona g³ówna

popaprana emocjonalna dziwka


tak to o mnie... zawsze sie mowi jezeli chcesz kogos kochac pokochaj najpierw samego siebie. nei kocham siebie, nie lubie siebie wrecz! za to jaka jestem! ta spontanicznosc mnie wykancza czasami.nie mysle,jestem nierozsadna,nigdy nie mysle przyszlosciowo. od poczatku mi imponowal, zawsze chcialam aby mnie zauwazyl itp, noi bach "okazja" wyjechal.jak zawsze dzialam pod wplywem emocji.zero przemyslen. stalo sie. ale wscibskosc innych dodatkowo przyczynila sie do mojej zguby. gdy byla cisza, bez znakow zycia bylo wporzadku nawet potrafilam wymowic te najwazniejsze slowa prosto w jego oczy. ale gdy zaczyna docierac ze on jednak istnieje to placze...i mysle i nawet wydaje mi sie ze ja go jednak kocham... moze to przez wspomnienia...   za duzo ludzi juz zranilam. i jeszcza To...teraz to ni *uja nie moge sie ruszyc.zreszta nie dalby mi mozliwosci.Zrezta jak moge kochac 3 osoby naraz!!!!!!!! 1 juz stracilam, 2 jest nieoiagalny(ideal, poporostu ideal) a 3 jest. JEST DO DUPY. uwazam sie za popapranca emocjonalnego i przez moje poligamiczne serce jestem poprostu emocjonalna dziwka!!! oj dobra............. zabawnie bedzie gdy ktos przeczyta to wszystko... ktos kto jest w temacie.PRZYPAL NIEZMIERNY. ja zawsze mam takie szczescie ale sie zobaczy.poprostu gdzies(komus) musze powiedziec wszystko.niekoniecznie z sensem,wazne ze ja rozumiem...
2008-01-11 22:04:27 skomentuj (1)